U źródeł rabczańskich zdrojów 2010-02-07 23:19:38

Na wstępie chcieliśmy przeprosić naszych czytelników za długie milczenie, ale jesteśmy w trakcie realizowania projektu "Rabka Juliana Zubrzyckiego". W ramach niego wspólnie z Kamilem Kowalczykiem przygotowujemy książkę na temat XIX-wiecznej Rabki. Poniższy artykuł jest fragmentem pierwszego rozdziału pt. "Wizyta", opracowywanej przez nas publikacji. Mamy nadzieję, że wydanie naszej książki zbiegnie się z uroczystościami nadania rabczańskiej tężni imienia Juliana Zubrzyckiego.

Zespół Historia Rabki

Przeszło 150 lat dzieli nas od wydarzenia, które wyznacza powstanie uzdrowiska w Rabce. 22 sierpnia 1858 roku do Rabki przybyli niecodzienni goście. Wśród nich byli między innymi: prof. Fryderyk Kazimierz Skobel (1806–1876) – przedstawiciel Komisji Balneologicznej przy Krakowskim Towarzystwie Naukowym; jego uczeń dr Jan Zduń (?-1906) – lekarz pracujący w Suchej, od 1885 r. właściciel dóbr sieniawskich; oraz Fleiszmann – komisarz Cesarsko-Królewskiej Straży Skarbowej z Jordanowa.
Pół roku wcześniej, 22 marca, na posiedzeniu Komisji Balneologicznej, której zadaniem było „podnoszenie zdrojowisk krajowych już znanych i wyszukiwanie nowych zdrojów wód lekarskich, któremi Opatrzność tak hojnie nasz kraj obdarzyła”, podjęto decyzję o zbadaniu rabczańskich źródeł. W tym celu wszczęto starania o uzyskanie od władz austro-węgierskich pozwolenia, które było konieczne do odkopania zasypanych decyzją zaborcy źródeł i przeprowadzenia badań. Przed wyjazdem do Rabki prof. Skobel za pośrednictwem Cesarsko-Królewskiego Towarzystwa Naukowego otrzymał wymagane pozwolenie na pobranie próbek słonej wody ze źródeł rabczańskich do celów badawczych.
Miejscowa ludność od stuleci korzystała z dobrodziejstwa tych wód. Historia słonych zdrojów sięga czasów kiedy „miejsce posępnego, pochylonego nad księgą Benedyktyna, zastąpił w te wieki Cysters, co z pługiem w jednej, a krzyżem w drugiej ręce, ukazuje się w połowie XIII wieku u stóp werchów tatrzańskich.”
W 1234 roku Teodor Cedro (ok. 1177-1250) herbu Gryf, wojewoda krakowski, otrzymał przywilej od księcia Henryka Brodatego (ok. 1165-1238), który uprawniał go do prowadzenia między innymi akcji kolonizacyjnej na terenach dzisiejszego Podhala. „My Henryk z Bożej łaski książe krakowski jako też śląski wszem wobec i w przyszłości wiadomym czynimy, że przychylając sie do prośby komesa Teodora wojewody krakowskiego udzieliliśmy mu zezwolenia na osadzanie teutońskich poddanych w lesie w okolicy rzek, które się tak nazywają: Ostrówka, Dunajec i Dunajec Czarny, Rogoźnik, Lepietnica, Słona, Ratajnica, Niedzielska, Stradomia, (...).”
Tego samego roku Teodor Gryfita, otrzymał zezwolenie biskupa krakowskiego Wisława z Kościelska (?-1242), herbu Zabawa, na budowę kościoła w Ludźmierzu. Najprawdopodobniej jeszcze w 1234 roku wojewoda krakowski przekazał „terytorium Ludźmierza” klasztorowi Cystersów w Jędrzejowie, „aby w nim klasztor zbudowano, ze wszystkimi jego przynależnościami, lasami, łąkami, wodami, ziemiami uprawnymi i nieuprawnymi, w którym wypływa źródło solne.”
W 1238 roku budowa klasztoru i kościoła została zakończona. Wraz z przybyciem Cystersów do Ludźmierza rozpoczęła się akcja kolonizacyjna. Od tej pory „pod szczytami śnieżnych Tatrów, wśród lasów nieludnej puszczy, widzimy przez mgłę dziejów, uwijających się Cystersów. Wśród ciemnego boru migają białe habity, czarną przepasane wstęgą, a gdzie stąpi noga Cystersa, walą się pod toporem odwieczne drzewa, lasy się przerzedzają, chaty tu i owdzie wychylają poddasza wśród dzikiej przed chwilą, mroźnym tatrzańskim wiatrem owianej okolicy.” Surowy klimat, powodzie, niesprzyjające usytuowanie klasztoru na pograniczu polsko-węgierskim nękanym przez zbójników oraz wyludnienie spowodowane najazdami tatarskimi spowodowały, że zakonników przeniesiono w 1244 roku do klasztoru w Szczyrzycu.
Nadanie tutejszych terenów zakonowi Cystersów zostało potwierdzone w 1254 roku przez księcia Bolesława Wstydliwego (1226-1279). W jego dokumencie pojawia się sformułowanie „Sal de Rabszyca”, które Jan Długosz (1415-1480) tłumaczy jako „Sal in Rabka”, czyli sól w Rabce. Prawdopodobnie w tym czasie zakonnicy założyli warzelnię soli w Rabce i rozpoczęli eksploatację tutejszych źródeł.
W drugiej połowie XIV wieku w niewyjaśnionych do końca okolicznościach klasztor Strzyrzycki utracił większość swych posiadłości na Podhalu. Od tego czasu źródła rabczańskie stały się ponownie prywatną własnością. W 1364 roku król Kazimierz Wielki (1310-1370) nadał Mikołajowi z Ujścia przywilej na mocy którego mógł on zakładać nowe osady na prawie niemieckim na terenie pomiędzy rzekami: Rabą, Słonką, Łętownią i Kasiną. Na przełomie XIV i XV wieku zostały założone między innymi wsie Słone, Zaryte i Rabka. Kolejnym właścicielem tych terenów był Zygmunt, wójt z Dębowego Działu, który w 1403 roku sprzedał wsie Rabkę i Kasinę Janowi Ligęzie (1374-1419) herbu Półkozic, wojewodzie łęczyckiemu za 1000 grzywien groszy praskich. W drugiej połowie XV wieku dobra rabczańskie stały się własnością rodu Jordanów herbu Trąby. W roku 1484 dziedzicem był wójt myślenicki Mikołaj Jordan (1467-1521). Po jego śmierci dobra te odziedziczył jego syn Wawrzyniec Spytek Jordan (1518-1568).
W drugiej połowie XVI wieku źródłami rabczańskimi zainteresował się mieszczanin oświęcimski Jerzy Grossman, który dowiedziawszy się, „że w górach koło Rabki i Słonej, gdzie nawet płynął potok słonej wody”, będzie mógł znaleźć sól podobną do tej jaką kopano w Bochni i Wieliczce, założył towarzystwo gwarków (stowarzyszenie inwestorów górniczych). W skład jego wchodzili m.in.: Marcin Konopnicki (?-1571), Bartłomiej Orfalla oraz Matys Wychowaniec. Grossman uzyskał w Grodnie, 19 czerwca 1568 roku, od króla Zygmunta Augusta, przywilej „na poszukiwanie i eksploatację kruszców w górach solnych pomiędzy wsiami Rabką a Słoną”, będących w tym czasie własnością Anny z Sieniawskich Jordanowej, wdowy po Spytku Wawrzyńcu Jordanie. Prace górnicze rozpoczęto w okolicach warzelni soli, jednak po roku z powodu braku funduszy zaprzestano poszukiwań.
W tym samym roku zawiązało się nowe stowarzyszenie „w celu szukania za kruszcem w tych samych stronach”. Stowarzyszenie składało się z sześciu członków, trzech Polaków: Marcina Konopnickiego z Krakowa, Floriana Morsztyna (ok. 1530-1587) – bachmistrza wielickiego i Adama Króla – urzędnika oświęcimskiego; dwóch Włochów: Piotra Maffona (?-1575) z Brixen – mieszczanina krakowskiego, byłego poczmistrza królewskiej poczty i Bartłomieja Orfalli - kupca z Werony; oraz Irlandczyka Krzysztofa Herdeka – wynalazcy z Dublina, który w 1571 roku prowadził prace nad usprawnieniem transportu górniczego w kopalniach soli. Po założeniu stowarzyszenia, Marcin Konopnicki otrzymał od króla, 21 czerwca 1569 roku w Lublinie, nowe wyłączne pozwolenie na poszukiwanie kruszców. Równocześnie do rady miejskiej w Nowym Targu wysłano królewskie upoważnienie informujące, że Marcin Konopnicki, Adam Król i ich wspólnicy „będą szukać za listem naszym kruszców wszelakich przy górach Tatrach i na miejscach tam okolicznych.” Jeszcze przed otrzymaniem pozwolenia, Konopnicki wraz ze swoimi wspólnikami rozpoczął prace wiertnicze obok warzelni soli w Rabce. Wywiercono szyb „od wierzchu na 3 łatry głęboki”, a następnie jego pogłębienie zlecono Matysowi Wychowańcowi z Kazimierza, „który wspólnym nakładem gwarków zobowiązał się zrobić dalej 16 łatrów szybu prostego i dobrze ocembrowanego.” Jednak nie wykonał on solidnie zleconego mu zadania, przez co zmarnował przeznaczone na ten cel fundusze. W związku z tym Konopnicki w 1570 roku wniósł do sądu grodzkiego w Krakowie sprawę przeciwko niemu. Mimo przejściowych trudności towarzystwo założone przez Konopnickiego istniało nadal, gdyż 1 maja 1571 roku uzyskało przywilej na poszukiwanie „nie tylko soli, ale wszelkich kruszców jak złota, srebra, miedzi, żelaza, cynku, ołowiu i t. p. i to nie tylko w wymienionych powyżej miejscowościach, ale po całej Polsce, tak [w] dobrach królewskich, jak i wszystkich poddanych.” Tego samego roku Marcin Konopnicki zmarł. Wraz z jego śmiercią zakończyła się zorganizowana eksploatacja solanki w Rabce. Choć warzelnia soli upadła, rabczanie przez następne stulecia czerpali z tutejszych źródeł wodę, używając jej zamiast soli.
Kazimierz Jan Kaszewski (1825-1910), warszawski krytyk literacki i teatralny, który po odbyciu podróży do Rabki w 1900 roku, opublikował swoje spostrzeżenia na łamach ilustrowanego tygodnika „Wędrowiec”, napisał: „Pomimo jednak upadku zorganizowanego gwarectwa, lud okoliczny nie przestał korzystać z dobrodziejstwa ziemi i wydobywał sól na własną rękę, gwoli potrzeb gospodarskich, co trwało nawet po zaborze ziem krakowskich przez Austryę.” Jednak gdy w 1813 roku rząd austriacki wprowadził monopol solny, zabroniono czerpania słonej wody ze źródeł. Szyby zostały zasypane, zawalone kamieniami i chrustem, a źródła oddano pod opiekę strażników skarbowych. „Dopiero w r. 1813-ym – pisał dalej Kaszewski - dzieje się pewne ekonomiczne curiosum. Opiekuńczy rząd Meternichowski, dowiedziawszy się, że tam gdzieś prywatni ludzie czerpią sobie darmo sól z ziemi, a tym sposobem krzywdę wyrządzają monopolowi rządowemu, opartemu na Wieliczce i Bochni, — bierze przemysł we własne ręce, reguluje go — pomyślałby kto... Nie! on poprostu nakazuje źródła zawalić kamieniem, ziemią i chrustem, i ustanawia nad nim straż, aby broń Boże odtąd nikt nie korzystał z wody słonej, której też odpływ, po stłumieniu źródeł, ustał zupełnie, i losy Rabki się rozstrzygnęły.” Jak się okazało, wkrótce miało się to zmienić...

Zespół Historia Rabki

skomentuj (0)

Podhalańsko-Suska Lista Katyńska 2010-02-07 23:18:52

APEL O POMOC

„PRO MEMORIA”
PODHALAŃSKO-SUSKA LISTA KATYŃSKA


BY POBRAĆ OBECNĄ LISTĘ KATYŃSKĄ KLIKNIJ NA PLAKAT

W roku bieżącym przeżywać będziemy 70-tą rocznicę mordu dokonanego na polskich oficerach i funkcjonariuszach w Katyniu, Charkowie i Miednoje. Tragedia ta dotknęła kwiat polskiej inteligencji. Niezwykle boleśnie doświadczył także ich najbliższych mieszkających w całej Polsce, w tym na terenie powiatów: nowotarskiego, tatrzańskiego i suskiego. Dlatego od kilku miesięcy Oddział Polskiego Towarzystwa Historycznego w Nowym Targu, realizuje program badawczy, którego zasadniczym celem jest sporządzenie Podhalańsko-Suskiej Listy Katyńskiej. Chcemy tym samy upamiętnić niewinne ofiary polskich patriotów i przybliżyć ich sylwetki młodemu pokoleniu.

W wyniku kwerendy archiwalnej przeprowadzonej m.in. w Centralnym Archiwum Wojskowym, Muzeum Katyńskim, Ośrodku Karta, Instytucie Pamięci Narodowej, I Liceum Ogólnokształcącym w Nowym Targu, sporządzono listę 76 nazwisk oficerów Wojska Polskiego i Korpusu Ochrony Pogranicza oraz funkcjonariuszy Policji Państwowej, Straży Granicznej oraz Straży Więziennej. Wszyscy wymienieni na tej liście urodzili się na tym terenie lub byli z nim związani zawodowo. W kilku przypadkach udało się dotrzeć do rodzin zamordowanych. Mamy jednak świadomość, iż opracowana lista jest nie pełna i wymagać będzie dalszych uzupełnień. Jesteśmy także przekonani, iż nie udało nam się dotrzeć do wszystkich zainteresowanych tym tematem.

W związku z tym zwracam się z gorąca prośbą do wszystkich, którzy posiadają jakiekolwiek wiadomości o jeńcach Kozielska, Starobielska i Ostaszkowa z terenu trzech powiatów: nowotarskiego, tatrzańskiego i suskiego, a jeszcze ich nie udostępnili lub widzą konieczność wprowadzenia ew. korekt, uzupełnień i podzielenia się to wiedzą:


Prosimy podawać:
• imiona nazwisko, imiona rodziców, datę i miejsce urodzenia, miejsce zamieszkania w 1939 r., obóz w którym był internowany;
• dane cywilne: wykształcenie, zawód, tytuł naukowy lub zawodowy, miejsce pracy stanowisko;
• dane wojskowe: stopień, rodzaj broni, stosunek do służby wojskowej, ostatni znany przydział, stanowisko lub funkcja, czy był w 1939 r. ranny;
• podobne jak w pkt. 3 dane dla Policji Państwowej, Służby Więziennej i Straży Granicznej
• okoliczności dostania się do niewoli lub aresztowania (w miarę możliwości opisać szerzej)
• z jakiego obozu nadchodziła korespondencja, wymienić daty wszystkich listów, kartek i telegramów;
• w miarę możliwości dołączyć odbitki kserograficzne korespondencji (lub przynieść oryginały w biurze wykonanym scan) oraz innych istotnych dokumentów, a także fotografie nieżyjącego;
• nazwisko i imię, adres lub telefon zgłaszającego i stopień pokrewieństwa;

Proponujemy kilka form przekazywania tych bezcennych informacji i dokumentów, które chcemy wykorzystać w przygotowywanej na kwiecień 2010 r. publikacji naukowej. Materiały do pierwszego jej wydania chcemy zebrać do 1 marca 2010 r. I tak:
1. W dniach 11, 18 i 25 lutego 2010 r. w godzi. od 10-14 oraz od 17.15-19.30 w siedzibie Towarzystwa, w Bursie Gimnazjalnej przy ul. Nadowdnia 5 w Nowym Targu, członkowie PTH będą pełnić dyżur. Na miejscu będzie można zeskanować oryginalne dokumenty i złożyć relacje;
2. Materiały można również przesłać na adres: Polskie Towarzystwo Historyczne, Oddział w Nowym Targu, ul. Św. Doroty 55, 34-400 Nowy Targ;
3. Można je również przesłać na skrzynkę internetową: pth.nt@poczta.fm;
4. Istnieje także możliwość kontaktu telefonicznego i umówienie innego terminu spotkania w siedzibie Towarzystwa, pod dwoma numerami tel.: Robert Kowalski 502 418 742 lub Michał Maciaszek 784853338;

Liczymy na życzliwość i pomoc Państwa w tej szalenie ważnej misji, jakiej podjął się nasz Oddział. Upamiętnienie ofiar sowieckiego terroru jest bowiem naszą wspólną powinnością i obowiązkiem wobec tych, którzy oddali za Ojczyznę to co mieli najcenniejsze – swoje życie.
Robert Kowalski
Prezes Oddziału PTH
w Nowym Targu

skomentuj (0)
Księga Gości


PODHALAŃSKO-SUSKA
LISTA KATYŃSKA
By uzyskać więcej informacji kliknij na plakat.

Ogłoszenia
Podhalańsko-Suska Lista Katyńska
Opublikuj swój artykuł
Jesteśmy na naszej klasie
Komentarze i Księga Gości

Elektroniczne publikacje
Rabka Juliana Zubrzyckiego. Prezenetacja
Rabka Juliana Zubrzyckiego. Prezenetacja
Rabka - jedyny w Polsce ośrodek leczniczy dla dzieci
Uzdrowiska Karpackie i Nizinne
Pensjonat dra Tadeusza Malewskiego i Ski w Rabce
Bazie - Władysław Orkan
Baśń o Luboniu
Piesn o Marji Magdalenie
Jak krasnoludek Chodziołek stał się góralem
Wędrowiec
Zima w pełni
Niezwykły album
Kronika 25-letnia Kolonii leczniczej pod wezwaniem św. Józefa
Sprawozdanie z Kolonii leczniczej dla dzieci skrofulicznych w Rabce
Pierwszy polski pedyatra
Górskie Zdrojowisko Rabka
Rabka na łamach Przeglądu Lekarskiego
Ilustrowany przewodnik po uzdrowiskach w Polsce
Rabka na łamach Tygodnika Illustrowanego
Rabka w "Ziemii"
Zakład Zdrojowo-Kąpielowy Rabka
Mroczne sekrety willi Tereska - prezentacja multimedialna
Rabka i okolice w podaniach i baśniach ludowych

Artykuły
U źródeł rabczańskich zdrojów
Rabczanie w walce o niepodległość
Wigilia na Podhalu
Marta Linnert „Siostra”
Epitafijna tablica Oddziału PTTK w warszawskim kościele
Jak utworzono Dziecięce Uzdrowisko Rabka?
„Z ludzi, stąd, wzięci”
Pensjonat dr Tadeusza Malewskiego
Wrześniowe dni
Nagrobek Wiktorii Zubrzyckiej
Dom Wycieczkowy PTTK „Turbacz” w Rabce-Zdroju
Historia apteki „Pod Matką Boską” w Mszanie Dolnej
Historia apteki „Pod Aniołem” w Jordanowie
Dekret Piusa X
Rzeczpospolita Podhalańska 1669/1670
Społeczność żydowska XIX-wiecznej Rabki
Historia apteki „Zdrojowej” w Rabce
Zwyczaje i obrzędy wielkanocne na Podhalu
Konsekracja starego kościoła w Rabce
„Poetka serca ziemi i serca człowieka”
Historia apteki „Pod Gwiazdą” w Rabce
A oni trwają w pokoju… (Mdr 3, 3)
Kolonia Lecznicza Św. Józefa
Boże Narodzenie w Rabce i okolicy
Rabka Juliana Zubrzyckiego
Czas pamięci
Wspomnienia inż. Jana Szadurskiego
Tragiczny wrzesień
"Grasujące powietrze"
Tajemniczy PzTrWg 16 w Chabówce
Śladami Kostki-Napierskiego
Naród polski czy góralski?

Stara Rabka
Nasza galeria
Rabka wczoraj
Rabka na starej fotografii

Licznik odwiedzin:

Dziękujemy za wsparcie finansowe:



Najnowsze publikacje

Dr Piotr Hrabyk. Ruch niepodległościowy w Rabce przed wojną światową.

Rabka Juliana Zubrzyckiego. Prezentacja multimedialna

Popiersie Juliana Zubrzyckiego

Nowy artykuł
Powiadomimy Cię o nowym artykule. Wystarczy, że podasz nam swój adres email.

Twój email

dodaj usuń









Dla poprawnego działania strony niezbędne jest posiadanie jednej z poniższych przeglądarek internetowych:

Nowa wersja Internet Explorer

Pobierz Firefoksa teraz